Jako studentka kierunku o szumnej
nazwie Health and Fashion Promiotion raz na jakiś czas mam okazję poznawać
ciekawych ludzi i móc odwiedzać interesujące miejsca związane ze światem mody i
nie tylko. Ostatnio miałam okazję odwiedzić ekskluzywny butik, w którym można
znaleźć całą masę designerskich perełek. Nigdy w życiu nie spodziewałam się, że
kiedykolwiek zobaczę oryginalne buty od Fendi czy szpilki od Diora z lat 60tych
czy torebkę od Prady. Pani Patrycja Strzelbicka, która gościła nas w swoim
butiku opowiadała nam jak to tak naprawdę jest kiedy prowadzi się własny sklep,
skąd biorą ciuchy do butiku i jakie klientki do niej zaglądają. Trudno było mi
się skupić na tej małej prelekcji kiedy wokoło było tylko pięknych rzeczy, ale
jeśli kiedykolwiek będziecie we Wrocławiu koniecznie zajrzyjcie do MOHERVintage & Design!
wtorek, 26 kwietnia 2016
piątek, 22 kwietnia 2016
Potions Master- Top 5 Zapychaczy...
Od jakiegoś czasu (właściwie od
kilku dni) moją nową obsesją stało się czytanie składów kosmetyków. Fakt, nie
znam się jeszcze na tym zbyt dobrze (bo dopiero się uczę), ale już mam w
planach wyrzucić zdecydowaną większość swoich kosmetyków do pielęgnacji twarzy.
Niestety należę do tego typu którzy kupują coś ze względu na ładne opakowanie
lub zapach. Mimo, że wiem na jakich zasadach działa marketing i zdaje sobie
sprawę, że wszystko co wciskają nam media jest mocno podkoloryzowane, ale po
prostu nie potrafię się powstrzymać. Od momentu kiedy zaczęłam interesować się
składami, zwracam uwagę na to co kupuję. Jako właścicielka cery mieszanej
dopiero teraz wiem jaką wielką krzywdę sobie robiłam. Muszę przyznać, że zauważyłam
to dopiero kiedy moja cera zaczęła mieć poważny problem z przesuszaniem i
pękaniem (co do tej pory nigdy nie miało miejsca), wyczytałam gdzieś, że
powinnam oczyszczać twarz olejkiem więc pierwsze co zrobiłam poszłam do drogerii
i kupiłam olejek do oczyszczania twarzy z Bielendy. Zawsze lubiłam tę firmę
więc po przeczytaniu licznych pochwalnych recenzji internautek postanowiłam
spróbować. Na początku wszystko było cudownie i przepięknie moja cera znów była
miękka i gładka, ale po jakimś czasie (stosowania tylko wieczorem) zauważyłam
ogromny wysyp zaskórników (z którymi walczę po dziś dzień). Jak się okazało
głównym składnikiem olejku była parafina, która jest zapychaczem numer 1!
Poniżej przedstawię wam listę 5 głównych zapychaczy, których powinnyście unikać
jak ognia! Jeśli macie szersze pojęcie w dziedzinie chemii w kosmetykach
doradźcie mi w komentarzach czego jeszcze mam unikać, a co dobrze jest
stosować?!
Parafina:
Ciało stałe. Substancja mało reaktywna chemicznie, hydrofobowa. Nie
przenika przez naskórek. Parafina to mieszanina prostych,
długołańcuchowych węglowodorów, otrzymywanych w procesie destylacji ropy
naftowej (po oczyszczeniu i przetworzeniu). W zależności od składu
rozróżniamy parafinę miękką i parafinę twardą. Znajduje zastosowanie w
preparatach emulsyjnych, maskach parafinowych
Emolient tzw. tłusty. Substancja niekomedogenna, czyli nie sprzyja
powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i
włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega
nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie
działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza
skórę i włosy. Nadaje połysk. Wykazuje działanie regenerujące.
Lanolina:
Lanolina jest wydzieliną gruczołów łojowych owiec. Lanolina gromadzi się
na wełnie owiec, skąd następnie jest wydzielana w procesie
odtłuszczenia wełny. Dlatego też, nie jest substancją rozpuszczalną w
wodzie.
Lanolina jest substancją kondycjonującą skórę, włosy i paznokcie.
Emolient. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy
na ich powierzchni warstwę okluzyjną, która zapobiega nadmiernemu
odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie
nawilżające). Ponadto tworzy wyczuwalny film, który wygładza naskórek i
włosy, przez co je kondycjonuje. W preparatach myjących stosowana jako
substancja renatłuszczająca. Proces mycia powoduje usunięcie m.in.
substancji tłuszczowych, dlatego stosuje się substancje
renatłuszczające, które odbudowują barierę lipidową.
Talk:
Uwodniony krzemian magnezowy. Występuje naturalnie w przyrodzie w postaci minerału steatytu.
Zabezpiecza skórę przed podrażnieniem, poprzez ułatwianie poślizgu. Z
tego względu szczególne zastosowanie ma w kosmtykach dla dzieci,
Natomiast w kosmetykach kolorowych jest używany jako substancja
matująca.
Olej kokosowy (i inne oleje):
Olej otrzymywany jest z miąższu orzechów palmy kokosowej. Zawiera
triglicerydy kwasów tłuszczowych takich jak: laurynowego, mirystynowego,
oleinowego, kaprynowego i kapronowego.
Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym,
może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników.
Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na
powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu
odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie
nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę i
włosy.
Algi:
Wyciąg roślinny, substancja wykazująca działanie biologiczne (wywołuje
efekt kosmetyczny na skórę). Zawiera wiele substancji czynnych m.in.
witaminy, a także mikro i makroelementy (wapń, brom, cynk, jod, żelazo,
miedź, magnez i mangan) oraz proteiny, lipidy i polisacharydy. Stosowane
w wielu różnorodnych produktach, m.in. kosmetykach pielęgnacyjnych,
ujędrniających i wyszczuplających, do kąpieli, a także w kosmetykach do
pielęgnacji i stylizacji włosów.
Algi wykazują szerokie spektrum działania kosmetycznego (wywołują efekt
kosmetyczny na skórę) m.in.: przeciwrodnikowe (hamują procesy starzenia
się skóry), nawilżające, przeciwzapalne, poprawiające mikrokrążenie (co
wpływa na wzmocnienie naczyń krwionośnych), bakteriostatyczne,
filmotwórcze (tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza
odparowywanie wody z naskórka, co sprzyja lepszemu nawilżeniu,
regeneracji i kondycjii skóry).
Te wszystkie mądre informacje na temat składników uzyskałam dzięki stronie: Kosmopedia.org
wtorek, 19 kwietnia 2016
Dream Closet
Ostatnio kiedy zaczęłam przeglądać
swoje tablice na Pinterest, zauważyłam, że najwięcej przypinam zdjęć
prezentujących piękne wnętrza. Od jakiegoś czasu marzy mi się moje własne
mieszkanie i bezustannie poszukuje inspiracji, które być może kiedyś
wykorzystam (o ile będzie mnie na to stać) w swoim własnym gniazdku. Najgorsze
jest jednak to, że podobają mi się tak różne style, że trudno będzie zdecydować
mi się na ten jeden ulubiony. Eklektyzm raczej mnie nie kręci, ale kto wie
jakie będę mieć podejście do aranżacji wnętrz za jakiś czas? Dzisiaj pokaże wam
garderoby marzeń, które póki co w kręgu moich marzeń pozostaną. Co o nich
myślicie, która garderoba podoba wam się najbardziej?
Zdjęcia oczywiście pochodzą ze strony Pinterest.com
piątek, 15 kwietnia 2016
Classy Icon- Audrey!
Ostatnio pokazałam wam, że jestem
fanką klasyki (a przynajmniej próbuje wymienić garderobę pod tym kątem).
Dzisiaj chciałabym przedstawić kilka „setów” inspirowanych moją ukochaną ikoną
klasycznego stylu. Mowa oczywiście o fantastycznej Audrey Hepburn, której styl
można kopiować i modyfikować po dziś dzień. W komentarzach dajcie znać, który
podobał się wam najbardziej i czy jest ktoś kogo stylem się inspirujecie lub
chcielibyście (gdybyście mieli więcej odwagi)?
Subskrybuj:
Posty (Atom)











