niedziela, 7 lutego 2016

An Evening with the Stars



Jeśli myślałyście, że lubię wyłącznie filmy dające do myślenia albo komedie romantyczne to jesteście w błędzie! Kolejnym filmem, który pragnę wam polecić jest „Kingsman- tajne służby” to pozycja, która spodoba się wam i waszemu partnerowi. Historia o agencie służb specjalnych (C. Firth), który bierze pod swoje skrzydła nowicjusza z szemranej dzielnicy (T. Egerton). To angielski humor w zupełnie nowym wydaniu przepełniony gadżetami rodem z Jamesa Bonda. Dlaczego warto obejrzeć ten film? Bo jest zaskakujący i zabawny. Polecam!

piątek, 5 lutego 2016

Living room Colors




Ostatnio na swojego Facebooka wrzuciłam zdjęcie różowej kanapy z mojego ukochanego Pinteresta i kilkoro z was uznało, że jest świetna. Tak się akurat złożyło, że aktualnie w moim domu trwa batalia (batalia to w tym przypadku jak najbardziej trafne określenie) na temat zmian kolorów ścian, wymiany kanap itd. Zainspirowana wami i swoimi rodzicami zaczęłam szukać kanap we wspomnianym wyżej już Pintereście i trafiłam na bardzo odważne i nowoczesne stylizacje salonów. Co wy na to żeby kanapa o zdecydowanym kolorze była sama w sobie dekoracją? Brzmi trochę jak tzw. level hard, bo od razu większość z was zupełnie jak ja ma przed oczami te wszystkie designerskie „kanapy”, z którymi nie bardzo wiadomo, co zrobić. Patrzysz na taką i nie wiesz po pierwsze ani co to jest, ani do czego służy, ale zachwycasz się, bo pisali o tym w Vogue albo innym Glejmur (jak mówiła jedna z pań prowadzących zajęcia u mnie na uczelni) i chcesz wyjść na światowca (nie oszukuj się, jeśli ci się nie podoba to po prostu to powiedź). Czy zdecydowalibyście się na taki krok w swoich mieszkaniach? Dajcie znać w komentarzach ;)







wtorek, 2 lutego 2016

Last Month

                                                            (Tak stoję na swojej szafce nocnej) 

Postanowiłam wprowadzić jeszcze jeden wpis tematyczny mianowicie podsumowanie miesiąca w zdjęciach, takie moje własne „last month”. Będę dzielić się z wami fotografiami, które nie trafiły na bloga (niektóre pojawiły się na moim profilu na FB i Instagramie, ale nie wszystkie). Już kiedyś wam pisałam, że nie jestem idealną modelką, dlatego, niektóre zdjęcia są zwariowane. Mam nadzieję, że wam się spodoba ten pomysł! 
                                                       (Naprawdę nie potrafię być tak zupełnie serio)
(Nie odżywam się też zdrowo: Zestaw powiększony, lody, piernik (sama upiekłam), galaretka z bitą śmietaną)
                     (Zima przyszła do nas na chwilę, ale mojemu psu Boryskowi nie bardzo się podobała)
                                  (Jedno w drodze na Aleję projektantów, a reszta z domowej sielanki)
 (Przysięgam, że nie kupowałam w tym miesiącu zbyt wiele ;) zwróćcie uwagę co pokazuje manekin na ostatnim zdjęciu: taka niespodzianka czekała na klientów w jednym z wrocławskich sklepów marki Stradivarius)

Teraz zaczynam kompletowanie zdjęć na luty ;)