piątek, 18 marca 2016

Get a Job!



Przez ostatnie kilka miesięcy miałam bardzo dużo wolnego czasu (nie pracowałam) i na początku, kiedy miałam dodatkowe zajęcia, (czyli kurs na prawo jazdy, którego nie zdałam, ale wciąż w siebie wierzę czy założenie bloga) czas płynął dość szybko i nawet przyjemnie. Miałam wrażenie, że siedzenie w domu to naprawdę super sprawa. W końcu miałam czas na nadrobienie zaległości w czytaniu, oglądaniu filmów, stworzenie nowych nawyków pielęgnacyjnych czy eksperymenty w kuchni. Z biegiem czasu, kiedy telefon nie dzwonił w odpowiedzi na moje CV to moje poznawanie siebie na nowo zaczęło mi doskwierać. Najgorsze było to, że moje oszczędności się skończyły i nie mogłam sobie pozwolić na to czy na tamto (kosmetyki i inne rzeczy). Owszem dorabiałam sobie, kiedy była okazja, ale wszystkie pieniądze szły na dojazdy na uczelnie (nie mam już zniżek na bilety komunikacyjne). Chcę żeby to było jasne, nie jestem osobą, która ma bogatego chłopaka, który mnie sponsoruje i nie uśmiechało mi się też prosić o pieniądze rodziców (to mega słabe). Muszę przyznać, że dopiero teraz po Nowym Roku odczułam brak swojej niezależności finansowej i chyba nigdy nie czułam się gorzej, mam nadzieje, że już nigdy mnie to nie spotka (tak wiem w życiu bywa różnie). Póki, co nie mogę powiedzieć nic więcej, ale być może niedługo wszystko wróci do normy. Pytanie do was: Czy kiedykolwiek byliście w sytuacji, w której straciliście swoją niezależność?



wtorek, 15 marca 2016

Green Flash



Kochani! Ostatni wpis o kolorze PANTONE „Rose Qaurtz” cieszył się ogromną popularnością, więc dzisiaj zgodnie z obietnicą przedstawiam wam kolejny kolor z wiosennej palety. Na dworze jest dość szaro i buro, więc wybrałam odcień o nazwie „Green Flash”, ponieważ tęsknie za wiosną za oknem. Kiedy patrzę na ten kolor widzę wiosenną łąkę lub koktajl o smaku kiwi, a wy, jaki macie skojarzenia z tym kolorem? Podzielcie się nimi w komentarzach! 






niedziela, 13 marca 2016

An Evening with the Stars



Dzisiaj bardzo krótko i na pełnym luzie polecam wam „Strażników Galaktyki”, jeżeli chcecie się trochę pośmiać i posłuchać fajnej muzyki, polecam. Osobiście uwielbiam ścieżkę dźwiękową z tego filmu, znalazłam na niej kilka perełek, które ubóstwiam!