wtorek, 23 lutego 2016

What now?



Pamiętacie ten dzień, w którym postanowiliście się uczyć angielskiego, bo wydawało wam się, że to prosty i przyszłościowy język? Pamiętacie jak później poszliście do szkoły i kazano wam się uczyć angielskiego? Przestało być fajnie, bo zaczęto wam wytykać błędy i tak dalej. Cała radość i chęci zniknęły, bo pojawił się nakaz, a nie frajda. Ostatnio, kiedy byłam na zajęciach jeden z wykładowców, (którego serdecznie pozdrawiam) polecił nam założyć bloga o dowolnej tematyce, a późnej ma zamiar wystawić nam z tego ocenę (informacje na ten temat podałam już w sobotę na swoim fanpage). Brzmi fajnie? Na początku byłam zachwycona, pomyślałam, że zadanie mam już z głowy, ale zaczęłam zastanawiać się nad tym głębiej. To, czego się najbardziej obawiam to to, że przestanę być sobą, aby dostać lepszą ocenę i zacznę prowadzić bloga na siłę. Strata niezależności najzwyczajniej w świecie mnie przeraża. Nigdy nie pisałam pod kogoś, ani dla kogoś. Wszystko, co czytacie to moje luźne przemyślenia, czasem lepsze, czasem gorsze, ale zawsze moje. Jedyne, czego możecie być pewni to to, że z całych sił będę starała się, aby mój blog był od początku do końca był MÓJ. Istnieje prawdopodobieństwo, że trochę przesadzam i być może nie będzie tak źle. Co myślicie o takich zaliczeniach przedmiotów?

niedziela, 21 lutego 2016

An Evening with the Stars



Jak mija niedziela? Nie macie pomysłu by tu obejrzeć? Już spieszę pomocą. Moją propozycją na dziś jest film, który teraz możecie obejrzeć wyłącznie w kinie chodzi o „Planetę Singli”. Fakt jest to, typowa komedia romantyczna, ale przy tym naprawdę można się pośmiać. Po obejrzeniu tej produkcji stwierdziłam, że to film o mnie (oczywiście tylko, niektóre sytuacje), poza tym naprawdę przyjemnie się ogląda. Po wyjściu z kina stwierdziłam, że to moja ulubiona polska komedia romantyczna. Po paśmie komedii śmiesznych na siłę w końcu polskim twórcom coś się udało.

piątek, 19 lutego 2016

What's in for SS/16



Rozpoczęły się tygodnie mody, dlatego chciałabym przedstawić wam 4 główne trendów, które będziemy nosić wiosną i latem tego roku. Oto moje propozycje, które wypatrzyłam na wybiegach (oczywiście nie osobiście, a szkoda ;))
1.Szerokie pasy. Ogólnie uwielbiam takie wzory jak paski czy kropki w wersji cienkiej lub szerokiej, małej czy dużej. Generalnie jest to wzór, który należy do tych ponadczasowych, więc siało możecie w niego zainwestować, ponieważ nigdy się nie zestarzeje.
2.Cekiny. Kto powiedział, że cekiny nadają się tylko na imprezę karnawałową? Już wyobrażam sobie, jaki złote cekiny będą odbijały światło słoneczne (idzie i świeci;))
3.Romantyczne sukienki. Nie jestem fanką sukienek, ale te w stylu romantycznym bardzo przypadły mi do gustu, są lekkie i zwiewne idealne na nasze gorące lata.
4.Kwiaty. Wiosna, lato? Kto by się spodziewał, że modne będą kwiaty? No cóż chyba wszyscy. Kwiaty to kolejny ponadczasowy wzór, który jest „modny”, co roku. To również wygodny trend, ponieważ jeśli macie coś kwiatowego w swojej szafie to już jesteście na czasie;)

Na dzisiaj to wszystko, które trendy z pokazów spodobały wam się najbardziej?